Gdyby Rosja napadła dziś na Polskę, przystąpilibyśmy do wojny nie tylko bez większości zamówionego uzbrojenia, ale też tylko z dwiema gotowymi dywizjami – podają media. Pozostałe dwie potrzebowałyby czasu na mobilizację, a kolejne są dopiero w trakcie formowania.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, nawet dwie dywizje, które teoretycznie są gotowe to obrony kraju w przypadku ataku, nie zakończyły jeszcze formowania wszystkich nowych struktur.
Łącznie, Polska posiada sześć dywizji, w tym cztery sformowane: 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej, czyli jedyna dywizja pancerna w polskich strukturach, stacjonująca na zachodzie kraju, 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana, druga z tzw. dywizji zachodnich, o charakterze zmechanizowanym. 16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana oraz 18 Dywizja Zmechanizowana nazywana „Żelazną Dywizją”, sformowana w nowym układzie czwórkowym (cztery brygady) do zabezpieczenia ściany wschodniej.