Rząd Danii wysłał w styczniu żołnierzy na Grenlandię, oficjalnie informując o ćwiczeniach wojskowych. Jak ujawnił nadawca publiczny DR, powołując się na źródło w duńskim wojsku, w rzeczywistości przygotowywano się na ewentualny atak zbrojny ze strony USA.
Duńscy żołnierze przetransportowali na wyspę ładunki wybuchowe, które miały zostać użyte do wysadzenia pasów startowych na lotniskach w Nuuk oraz Kangerlussuaq. Wojsko miało również ze sobą zapasy krwi dla ewentualnych rannych.
- Nie byliśmy w takiej sytuacji od kwietnia 1940 roku, ale musieliśmy być przygotowani na wszystkie ewentualności - przyznało źródło w duńskim wojsku. Media powołały się też na informacje w kręgach rządowych oraz wywiadzie innych państw.