Gen. bryg. Radosław Jaworski miał zostać zawieszony w SOP z co najmniej trzech powodów - ustaliło nieoficjalnie Radio ZET. - List z tamtego tygodnia wkurzył ministra i tylko przyspieszył działania - powiedział informator ze służb w rozmowie z Wirtualną Polską.
Szef SOP zawieszony. Media donoszą o powodach
Dziennikarz Mariusz Gierszewski z Radia ZET ustalił, że komendant Służby Ochrony Państwa gen. bryg. Radosław Jaworski miał zostać zawieszony w wyniku kontroli, która została przeprowadzona w SOP w ubiegłym roku. Wykazała ona, że generał mógł narazić Skarb Państwa na około milion złotych straty z powodu nienaliczenia kar umownych firmie, od której zakupiono samochody. Jak podało Radio ZET, miała ona nie wywiązywać się należycie z ich serwisowania i naprawy. Według ustaleń Gierszewskiego drugą sprawą było przyjęcie do służby w SOP funkcjonariusza, który był prawomocnie skazany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Ostatnim powodem miały być zastrzeżenia do przyjętych przez gen. Jaworskiego planów działań ochronnych wobec osób ochranianych przez SOP. Marcin Kierwiński miał dowiedzieć się o tym na przełomie roku.