Atak Donalda Trumpa na papieża Leona XIV wywołał polityczną burzę we Włoszech. Prezydent USA po raz kolejny postawił Giorgię Meloni w trudnej sytuacji, zmuszając ją do wyboru między lojalnością wobec niego a konserwatywnym elektoratem. Tym razem mu odpowiedziała.
Włoska premier i wieloletnia sojuszniczka Trumpa wyraziła swoją pierwszą bezpośrednią krytykę pod adresem prezydenta USA od czasu jego reelekcji w 2024 r., próbując utrzymać przychylność swojej tradycyjnie katolickiej bazy wyborczej.
W weekend amerykański przywódca zaatakował papieża Leona XIV — który stał się zdecydowanym moralnym krytykiem wojny amerykańsko-izraelskiej w Iranie, potępiając ją jako bezsensowną i wzywając do pokoju. Doprowadziło to do publicznej eskalacji trwających od miesięcy napięć między Białym Domem a papieżem.