Do końca roku w ramach programu "wGotowości" wojsko ma przeszkolić 20 tys. ochotników, którzy zapisali się na kursy przetrwania, medyczne, cyberhigieny, a także bezpieczeństwa. W woj. śląskim miejsc wolnych już nie ma.
Powszechne szkolenia obronne zapowiedział kilka miesięcy temu premier Donald Tusk. Efektem jest program "wGotowości", który jak podkreśla ministerstwo obrony narodowej, to "nie wojskowe ćwiczenia, lecz szkoła nowoczesnej gotowości obywatelskiej – nauka, jak reagować mądrze, spokojnie i skutecznie, gdy świat wokół nas stawia wyzwania".
Docelowo program będzie składał się z dwóch ścieżek "odporność" i "rezerwa". W tym roku ruszyła ścieżka "odporność", która skierowana do osób bez przeszkolenia wojskowego. W jej ramach realizowane są cztery kursy: bezpieczeństwo, gdzie słuchacze dowiedzą się jak przygotować siebie i dom na sytuacje zagrożenia, reagować na sygnały alarmowe i przeprowadzić ewakuację; pierwsza pomoc z zajęciami dotyczącymi ratownictwa przedmedycznego, z elementami medycyny pola walki, czy obsługi defibrylatora AED; przetrwanie, gdzie omawiane są takie zagadnienia jak przygotowanie plecaka ewakuacyjnego, planowanie ukrycia z elementami survivalu oraz cyberhigiena z treściami dotyczącymi ochrony danych, rozpoznawania zagrożeń w internecie takich jak phishing, fake newsy i ataki socjotechniczne.