Anna Plakwicz od lat pomaga PiS przy kampaniach wyborczych, a dziś pracuje dla prezydenta Karola Nawrockiego. Specjalny zespół badający nieprawidłowości w PZU ustalił, że przez rok zarobiła ona w spółce 997 tys. zł — dowiedział się "Newsweek". A to nie wszystko, bo PZU zapłaciło też Plakwicz za dyplom MBA na Collegium Humanum. Dokumenty sugerują, że na jego zrobienie pani dyrektor potrzebowała... ledwie dwóch miesięcy.
Przedstawiamy wnioski ze szczegółowego raportu na ten temat opracowanego przez zlikwidowany z niezrozumiałych względów Zespół Analiz Nieprawidłowości.
To, jak przebiegają rozliczenia z ekipą osadzoną w Grupie PZU w czasach PiS, opisaliśmy w najnowszym "Newsweeku". Choć władze giganta zapewniają, że rozliczanie przekrętów z lat 2016-2023 idzie swoim tempem, jako pierwsi opisaliśmy szczegóły likwidacji Zespołu Analiz Nieprawidłowości, który w praktyce przestał istnieć. Kierowników speczespołu zwalniała z pracy dyrektor HR, która zawierała w czasach PiS umowy z fikcyjnymi doradcami.