Warszawska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie domniemanej niegospodarności w Straży Ochrony Kolei. Chodzi o system informatyczny, za który zapłacono blisko 14,5 mln zł, a który nigdy nie zaczął działać.
Sprawa dotyczy systemu, który został zamówiony przez zarząd SOK za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2019-2022. Choć wydano na niego bardzo dużo pieniędzy, nigdy nie działał i nie będzie. Po zmianie władzy nowy zarząd SOK zgłosił do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Jak podaje RMF FM, Prokuratura Okręgowa w Warszawie zakończyła śledztwo dotyczące "Interaktywnej Bazy Danych Straży Ochrony Kolei". System ten, zamawiany w latach 2019-2022, miał usprawnić pracę formacji, jednak według zawiadamiających stał się jedynie symbolem gigantycznego marnotrawstwa.