Po naszym artykule o szkoleniach medyków pola walki w 1. Wojskowym Szpitalu Klinicznym bez sprzętu ani doświadczonej kadry instruktorskiej zareagował wiceminister obrony Cezary Tomczyk. W przesłanym do nas oświadczeniu napisał, że problemy ze szpitalem były już w zeszłym roku. Po naszym artykule minister zlecił dodatkową kontrolę pod kątem opublikowanych przez nas informacji.
W czwartek 16 kwietnia opubliowaliśmy w Onecie artykuł "’Zwykła ściema, żeby wyciągnąć pieniądze’. Szkolenie medyków i szopka dla ministra". Opisaliśmy w nim historię Zakładu Medycyny Pola Walki i Katastrof w 1. Wojskowym Szpitalu Klinicznym, w której mają szkolić się medycy bojowi. Szpital zdążył pochwalić się już swoim zakładem, zapraszając do siebie dziennikarzy, którzy nakręcili w nim efektowne sceny ze szkoleń. W naszym artykule ujawniliśmy, że szpital nie posiada przystosowanych pomieszczeń, odpowiedniego sprzętu, a nade wszystko instruktorów z odpowiednim doświadczeniem.