Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) wydało oświadczenie, w którym podkreśla, że nie zgadza się z zarzutami karnymi dla żołnierza, który postrzelił przypadkowo nielegalnego migranta na granicy. Sytuację tę opisaliśmy w piątek w Onecie, a krytycznie o działaniach obecnej władzy wypowiedział się były szef MON Mariusz Błaszczak.
Dlaczego o tym piszemy?
Podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy żołnierz przypadkowo postrzelił obywatela Syrii. Biegli sądowi orzekli, że jego pistolet miał wady konstrukcyjne. Prawnicy argumentują, że żołnierz działał w obronie kraju. Mimo to otrzymał zarzuty karne. Postrzelony Syryjczyk zamieszkał w Polsce i domaga się odszkodowania od żołnierza.