Jeśli w związku z niebezpieczną sytuacją w Ukrainie zostaną poderwane polskie myśliwce, obywatele otrzymają w tej sprawie informacje za pośrednictwem wiadomości SMS - przekazała wiceministerka obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Wiceszefowa MON powiedziała w poniedziałek 10 sierpnia Wirtualnej Polsce, że "system po stronie wojskowej zadział tak, jak miał zadziałać", gdy 30 lipca, w czasie zmasowanego ataku na zachodnią Ukrainę, rosyjski pocisk wleciał w polską przestrzeń powietrzną. W odpowiedzi na sugestię, że w sytuacji tej nie zadziałał system cywilny, odparła, że "dzisiaj Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyciągają wnioski z tej lekcji".