— Okradliście cały kraj, zrujnowaliście go, a teraz wyciągacie od nas ostatnie grosze! — krzyczała zirytowana problemami z siecią starsza kobieta w jednym w moskiewskich supermarketów. Mieszkańcy coraz częściej publicznie wyrażają swoje niezadowolenie w związku z odcięciem przez władze mobilnego internetu. Jeden z Rosjan relacjonuje, jak wygląda teraz życie w rosyjskiej stolicy.
Przedwczoraj w naszej lokalnej bibliotece zobaczyłem, jak działa wehikuł czasu. Wieczorem, po ósmej, ciszę w czytelni zakłócił donośny krzyk młodej dziewczyny: "Czy Angelina Czebotkowa jest w sali? Angelina, tu mama!". Angelina pędzi do telefonu.