Ministerstwo Spraw Zagranicznych nabyło siedem zaawansowanych urządzeń mających chronić spotkania przed podsłuchem i szpiegowskim oprogramowaniem. Informacje o zakupie, który miał pozostać niejawny, pojawiły się w publicznym raporcie Najwyższej Izby Kontroli — ustaliła "Rzeczpospolita". Koszt inwestycji wyniósł 135,6 tys. zł brutto.
Zgodnie z analizą NIK dotyczącą wykonania budżetu państwa w 2024 r. w części "sprawy zagraniczne", resort dyplomacji zapłacił 19,37 tys. zł za każde z siedmiu urządzeń mających uniemożliwić nieuprawnione pozyskiwanie dźwięku i obrazu. Kontrola wykazała, że zakup został przeprowadzony z naruszeniem procedur zamówień publicznych.