50-letni myśliwy, który pod Lublinem podczas polowania na dziki zastrzelił kolegę, ma postawiony zarzut zabójstwa i na trzy miesiące trafił do aresztu. Po kolejnym śmiertelnym wypadku w trakcie polowania rozgorzała dyskusja o potrzebie wprowadzenia okresowych badań myśliwych.
Do tragedii doszło we wtorek (11 listopada) późnym wieczorem w okolicach Milejowa w powiecie łęczyńskim na Lubelszczyźnie. Ofiara śmiertelna to 68-letni myśliwy, bliski kolega aresztowanego 50-letniego Dariusza L.
Pierwsza kula roztrzaskała ramię, druga trafiła w płuco
Poznaliśmy nie tylko szczegóły samego polowania, ale i okoliczności, w jakich padł śmiertelny strzał.