Wśród uczestników ubiegłotygodniowego Marszu Niepodległości znów pojawili się faszyści zrzeszeni w tzw. czarnym bloku. Pochodzą oni z Polski, Wielkiej Brytanii, Włoch, Węgier, Szwecji, Estonii, Francji i Rumunii. Przez nikogo nie niepokojeni przeszli swoją kolumną pod flagami z zakazanymi symbolami, nienawistnymi hasłami i rasistowskimi okrzykami. Po marszu natomiast odbyli wspólny trening mieszanych sztuk walki.
W Marszu Niepodległości wziął udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, podkreślając przy okazji, że w ten sposób świętował rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości również w latach ubiegłych. A wraz z nim cała rzesza polityków Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji.
W ostatnich latach, podczas rządów Zjednoczonej Prawicy, na marszach nie było widać ich najbardziej radykalnych uczestników, zrzeszonych nieformalnie pod sztandarem tzw. Autonomicznych Nacjonalistów — odcinających się od politycznego mainstreamu wszelkiego rodzaju zwolenników segregacji rasowej i białej supremacji neofaszystów.