Wielkie oczekiwania, medialny szum i w końcu jest: nowa Wojskowa Akademia Medyczna. A co ze studentami, którzy za dwa miesiące mają zacząć naukę? Oto jest pytanie.
Szlaban, bramki, przepustki. Na terenie jednostki urzęduje już rektor-komendant, jednak przy wjeździe oko nie znajduje żadnych namacalnych śladów świadczących o tym, że tutaj właśnie działa reaktywowana po 23 latach Wojskowa Akademia Medyczna.
Choć uczelnia powstała 1 lipca, nie ma jeszcze strony internetowej. I choć zajęcia zaczynają się 1 października, brak jest też publicznie dostępnych informacji o rekrutacji na pierwszy rok.