Największy okręt zbudowany kiedykolwiek w Polsce otrzymał imię. Fregata Wicher, pierwsza z serii trzech, została uroczyście wytoczona ze stoczniowej hali i przygotowana do wodowania. Za kilka lat wydatnie wzmocni polską flotę, choć wisi nad nią kilka znaków zapytania.
Uroczystość nadania imienia nowemu okrętowi odbyła się we środę (12 sierpnia) w Gdyni na terenie PGZ Stoczni Wojennej. To tam powstanie cała seria trzech fregat typu Miecznik. Pierwszy z nich to właśnie Wicher. Jeszcze nie ORP Wicher, bo trzyliterowy przedrostek oznaczający "Okręt Rzeczpospolitej" otrzyma według planu w 2029 roku, kiedy zostanie ukończony i formalnie przekazany do służby w Marynarce Wojennej RP
Droga do wody na raty
Na uroczystości nadania imienia nowej fregaty pojawili się wszyscy najważniejsi politycy. Od prezydenta Karola Nawrockiego, przez premiera Donalda Tuska, po ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wszyscy wygłosili swoje przemówienia, jednak nazwę przyszłemu okrętowi nadała tak zwana matka chrzestna, czyli w tym przypadku Agata Ziemiańska, żona wiceadmirała Jarosława Ziemiańskiego, Inspektora Marynarki Wojennej. Zrobiła to tradycyjnymi w takiej sytuacji słowami: