Rosyjski bombowiec strategiczny Tu-95 rozbił się chwilę po starcie. Przyczyn oficjalnie nie podano. Nieoficjalnie w rosyjskiej sieci pojawiają się pytania, czy to aby nie sabotaż. Na to ważny polski generał czyni bardzo dwuznaczny komentarz, wywołujący poruszenie w sieci.
Tu-95 rozbił się w poniedziałek późnym wieczorem czasu lokalnego niedługo po starcie z bazy Ukrainka w obwodzie amurskim na dalekim wschodzie Rosji. Sześciu członków załogi zginęło. Przeżyła jedna osoba, ale została ranna. Tu-95 to bombowiec strategiczny, podstawowe narzędzie do odpalania rakiet manewrujących Ch-101 na Ukrainę. Jeden z tych pocisków w lipcu spadł na pole opodal polskiej wsi Tarnawa-Kolonia.