Czy w obliczu nasilających się gróźb ze strony prezydenta USA dotyczących zniszczenia Iranu, NATO stanie się ofiarą uboczną? Były ambasador amerykański twierdzi, że sojusz „nie umarł”, ale został „głęboko nadszarpnięty”.
– NATO jest rozbite – stwierdził bez ogródek Ivo Daalder. Ten były ambasador USA przy Sojuszu Północnoatlantyckim jest zdania, że napięcia między Donaldem Trumpem a europejskimi sojusznikami w sprawie wojny z Iranem pchnęły NATO, które w tym miesiącu obchodziło 77. rocznicę powstania, w najgorszy kryzys w historii paktu.
Sygnały alarmowe rozbrzmiewają już od jakiegoś czasu. Ivo Daalder rok temu opublikował artykuł, w którym napisał, w jaki sposób europejskie państwa członkowskie mogłyby przebudować NATO, aby funkcjonowało bez USA, skupione wokół idei przywództwa, na którym ta organizacja została oparta.