W momencie rosnących napięć na Bliskim Wschodzie i coraz częstszych pytań o realną gotowość obronną państw NATO, pojawiają się pytania o wyposażenie polskiej armii. W programie WP "Żeby Wiedzieć" gen. Tomasz Drewniak odniósł się do tej dyskusji i wskazał na programu SAFE.
- Nie ma innej drogi. Nie da się nadrobić 30-letnich zaległości uzbrojenia polskiej armii budżetem MON-u. Trzeba wspomagać to różnymi środkami. Wcześniej były to kredyty czy to w Korei, czy to w USA i dobrze. Dzisiaj mamy szansę na uzyskanie tego z UE na naprawdę dobrych warunkach. Cała ta dyskusja jest dla mnie przedziwna, bo ja nie widzę innej drogi. Jeżeli chcemy zrobić to szybko, jest to jedyna droga - przyznał gen. Tomasz Drewniak.
Rozmówca Pawła Pawłowskiego przyznał, że w polskiej armii panują braki, które można uzupełnić zewnętrznymi środkami, tak jak Warszawa robiła to do tej pory poprzez kontrakty na sprzęt z USA czy Korei Południowej.