Cicha pandemia - tak eksperci mówią o rosnącej oporności bakterii na antybiotyki, co już dziś przyczynia się do blisko 5 milionów zgonów rocznie na świecie. Wpływ ma na to m.in. nadużywanie antybiotyków oraz porzucanie terapii w trakcie jej trwania. Nadal istnieje jednak szansa na odwrócenie groźnego trendu, pod warunkiem wdrożenia odpowiednich strategii. Ekspert wyjaśnia, jak wygląda obecna wiedza w tym temacie.
Cicha pandemia. Antybiotykooporność to problem globalny
Świat obiegają informacje o wirusach o potencjale pandemicznym - takich jak choćby obecnie nipah - a uwagę opinii publicznej przyciągają też kolejne fale zachorowań na grypę i covid-19. Tymczasem obok narasta inne, nie mniej groźne zagrożenie, które dotyczy nie wirusów, lecz bakterii. To "cicha pandemia": Rosnąca oporność drobnoustrojów na antybiotyki, która stopniowo podkopuje skuteczność jednego z najważniejszych filarów współczesnej medycyny.
W samej Unii Europejskiej z powodu infekcji bakteriami opornymi na leki umiera co roku około 30-33 tysięcy osób. W ujęciu globalnym, zjawisko to przyczynia się do niemal 5 mln zgonów rocznie, zaznacza prof. biochemii André O. Hudson z Instytutu Technologii w Rochester w Stanach Zjednoczonych. Antybiotykooporność to rosnące globalne zagrożenie, które może nieść dramatyczne skutki, jeśli nie zmienimy podejścia do antybiotykoterapii. Czy katastrofa jest nieunikniona? Jak wygląda najnowsza wiedza w tym temacie?