Dopiero teraz, ponad 80 lat po wojnie, do rodzin ofiar trafiają listy pożegnalne napisane przez skazanych na śmierć w III Rzeszy.
„Piszę do Ciebie ostatni list, ponieważ dzisiaj, 2 listopada 1942 roku o godz. 17:00, moje życie dobiegnie końca. Jak wiesz, spotka mnie śmierć jako niewinnego człowieka, ponieważ tak właśnie karani są Polacy. Dlatego proszę Cię przede wszystkim o modlitwę za mnie” – napisał Jan Stępniak w ostatnim liście. Nosi datę 2 listopada 1942 roku.
Jan miał zaledwie 19 lat. Kilka godzin później został stracony w więzieniu w Monachium. Jego ostatnie słowa przeznaczone były dla wuja, ale nigdy do niego nie dotarły.
Niewysłane listy pożegnalne