"W związku z rosyjskim zagrożeniem musimy wrócić do sytuacji z czasów zimnej wojny, gdy każdy Niemiec wiedział, co robić w razie wybuchu konfliktu zbrojnego" – powiedział w opublikowanej we wtorek rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Times" generał Gerald Funke, dowódca komanda wsparcia Bundeswehry (UstgKdoBw).
Podczas gdy w Afganistanie miałem do czynienia z niestety wysoką, ale dającą się opanować liczbą rannych, obecnie muszę przygotować się na możliwość tysiąca rannych żołnierzy dziennie. Im bliżej się temu przyglądam, tym bardziej staje się to złożone i trudniejsze do wyobrażenia – powiedział Funke.
Niemiecki generał: Ważne, aby Niemcy pozostały centrum logistycznym
Utworzone w październiku 2024 r. UstgKdoBw odpowiada za wszystko, co jest potrzebne do kontynuowania działań wojennych za linią frontu. Zadania obejmują ewakuację i leczenie rannych, rekwirowanie zasobów od sektora prywatnego oraz dostarczanie zaopatrzenia i posiłków na pole walki.