Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz był o włos od utraty stanowiska - wynika z nieoficjalnych ustaleń Onetu. Na decyzję o wstrzymaniu dymisji Cenckiewicza miała jednak wpłynąć niedawna publikacja "Gazety Wyborczej".
"Działania ludzi Cenckiewicza zaczęły nam szkodzić"
Onet.pl podaje nieoficjalnie, że szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz miał przekonywać w ostatnim czasie prezydenta Karola Nawrockiego, że w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego konieczna jest "przebudowa". W praktyce oznaczałoby to dymisję szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Cenckiewicz, z wykształcenia historyk, objął tę funkcję 7 sierpnia, dzień po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego.
"Prezydent dostaje informacje z opóźnieniem"