Przywódca Rosji Władimir Putin wzmocnił swą ochronę osobistą w obawie przed zamachem stanu, spiskiem oraz wyciekiem poufnych informacji - podał w poniedziałek rosyjski niezależny portal Ważnyje Istorii, który powołje się na udostępniony mu raport wywiadu jednego z krajów UE.
W ujawnionym przez portal Ważnyje Istorii dokumencie czytamy, że obawy rosyjskiego dyktatora pojawiły się w marcu, a zmiany w procedurach bezpieczeństwa są związane z serią zabójstw wysokich rangą rosyjskich wojskowych. Wśród zagrożeń wymieniana jest także możliwość zamachu na Władimira Putina ze strony rosyjskich elit politycznych z użyciem bezzałogowców. Z raportu wynika, że wzmocnienie ochrony nastąpiło w wyniku rozszerzenia kompetencji Federalnej Służby Ochrony (FSO), odpowiedzialnej za bezpieczeństwo najwyższych urzędników państwowych.
Wprowadzono m.in. dwustopniową kontrolę osób odwiedzających administrację prezydencką. Współpracownicy Putina mają zakaz korzystania z telefonów, a używany sprzęt musi być bez dostępu do internetu. Sam Putin oraz jego rodzina już nie odwiedzają rezydencji nad jeziorem Wałdaj i w okolicach Moskwy. Ponadto, w przeciwieństwie do ubiegłego, w tym roku nie było wizyt przywódcy kraju na terenie obiektów wojskowych.