W cieniu rozpoczętych targów POLSECURE toczy się spór o przyszłość Fabryki Broni „Łucznik”, która w Kielcach prezentuje m.in. rodzinę karabinków MSBS-GROT, pistolet VIS 100 M1 czy rodzinę samopowtarzalnych pistoletów MPS. Wicelider PiS i kandydat na premiera Przemysław Czarnek oskarżył obecny rząd za brak zamówień na broń i groźbę bankructwa. We wtorek kierownictwo "Łucznika" opublikowało oświadczenie, w którym zarzuty Czarnka określiło jako niezgodne z rzeczywistością i wprowadzające opinię publiczną w błąd.
W ubiegłym roku Fabryka Broni w Radomiu „Łucznik” sp. z o.o. obchodziła setną rocznicę swojego istnienia. Kluczowym produktem tego zakładu jest klasyczny karabinek MSBS Grot kalibru 5,56 mm, w układzie kolbowym i bezkolbowym (tzw. bull-pup) wraz z podwieszanym granatnikiem kalibru 40 mm, wyróżniony w 2025 r nagrodą Defender na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego. Grot stanowi integralną część programu operacyjnego MON pn. „Zaawansowane Indywidualne Systemy Walki – kryptonim Tytan”. Został opracowany od podstaw przez Fabrykę Broni oraz Instytut Techniki Uzbrojenia Wydziału Mechatroniki, Uzbrojenia i Lotnictwa Wojskowej Akademii Technicznej.
Niestety obecnie sprawa - podobnie jak unijny program SAFE (Security Action for Europe) - stały się kolejną nawalanką polityczną w sferze bezpieczeństwa i obronności. W poniedziałek przed Fabryką Broni "Łucznik" w Radomiu na tle tabliczki z zakazem fotografowania odbyła się konferencja prasowa wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka.