Wicekomendant Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej został niechlubnym rekordzistą policyjnej akcji "Trzeźwa autostrada". Choć poziom alkoholu w jego krwi kwalifikował się jako przestępstwo, jeszcze tego samego ranka wojskowy stawił się w swojej jednostce, aby uniknąć wojskowej odpowiedzialności. Wszystko wskazuje na to, że mu się to udało.
Poniedziałek, 18 maja 2026 r. Jest bardzo wczesny ranek. Wicekomendant Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej (CSWOT) ppłk Mariusz S. ledwo widzi na oczy. Trudno mu się skoncentrować na prowadzeniu auta, kiedy porusza się autostradą ze swojego domu w Toruniu do jednostki w Grudziądzu. Jego zmęczenie nie wynika jednak z bardzo wczesnej pory dnia, lecz z przyjęcia wcześniej dużej dawki alkoholu.