Wycofanie się przez Elektrownię Ostrołęka z budowy bloku węglowego Ostrołęka C i pokrycie roszczeń generalnego wykonawcy w wysokości ponad 958,1 mln zł netto było nielegalne (niezgodne z warunkami zawartego kontraktu) i niegospodarne - wynika z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli.
W ocenie Izby zarząd naruszył interes spółki Elektrownia Ostrołęka, nie chroniąc należycie powierzonego mu majątku.
Zdaniem Izby przyczyną takich działań było dążenie do jak najszybszego rozliczenia inwestycji, co miało umożliwić rozpoczęcie kolejnej – budowy bloku parowo-gazowego, w którym do produkcji energii elektrycznej zamiast węgla ma być wykorzystywany gaz ziemny.