Reżim Ortega-Murillo nadal trzyma w kazamatach kilkuset więźniów politycznych. Urzędnikom i nauczycielom każe ćwiczyć kopanie okopów i strzelanie na tajnych poligonach.
Od czasu brutalnych represji 2018 r., kiedy to reżim prezydenckiej pary Daniel Ortega-Rosario Murillo stłumił powstanie narodowe, mordując co najmniej 355 osób, zamykając do więzień ponad 2000 i wypędzając z kraju kilkadziesiąt tysięcy, w Nikaragui panuje strach i cmentarny spokój.
Dyktatura rozpędziła 3800 organizacji i stowarzyszeń społecznych, zamknęła lub skonfiskowała wszystkie niezależne media oraz 30 prywatnych uczelni. Wywłaszczyła 135 firm i majątków, zabierając właścicielom 250 mln dolarów.