Na początku swojej drugiej kadencji w Białym Domu Donald Trump rozpętał wojnę celną, a taryfy i związane z nimi szantaże stały się jego ulubionym narzędziem do gnębienia innych państw, by przystały na jego warunki. Teraz może odczuć na własnej skórze, co to znaczy być w ich sytuacji.
Głosowanie nad wprowadzeniem umowy handlowej między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi lada dzień, a tymczasem Parlament Europejski grozi jej zerwaniem w związku z atakiem Donalda Trumpa na Hiszpanię i wojną rozpoczętą przez Stany Zjednoczone i Izrael w Iranie.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapewnił Brukselę, że Waszyngton pozostaje zaangażowany w umowę handlową z UE, pomimo obaw narastających zarówno w Europie, jak i w Ameryce, że porozumienie może nie dojść do skutku.