Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) potwierdziło wykrycie pierwszych przypadków nowego wariantu koronawirusa NB.1.8.1 wśród pasażerów międzynarodowych lotów przylatujących do USA. Wariant ten, pochodzący z linii XDV, odpowiada obecnie za gwałtowny wzrost zachorowań w Chinach i innych krajach Azji, m.in. w Hongkongu i na Tajwanie.
Wariant NB.1.8.1 nie jest bardziej odporny na działanie układu odpornościowego niż inne krążące szczepy, ale – jak wynika z danych z Chin – łatwiej przyczepia się do ludzkich komórek. A to może oznaczać jedno: szybciej się rozprzestrzenia. W Hongkongu liczba przypadków i hospitalizacji jest najwyższa od roku. Na Tajwanie notuje się więcej ciężkich zachorowań i zgonów. Lokalne władze gromadzą zapasy szczepionek i leków, a mieszkańcom znów zaleca się noszenie masek
W USA sam NB.1.8.1 nie jest jeszcze szeroko rozpowszechniony – przynajmniej według danych CDC – ale pojawia się coraz częściej. Odnotowano go już nie tylko u podróżnych, lecz także lokalnie w Ohio, Rhode Island i na Hawajach. Pierwsze przypadki sięgają końcówki marca.