Sezon grypowy w tym roku może zacząć się wcześniej i być bardziej intensywny – takie sygnały płyną zarówno z USA, jak i Europy. Za wzrost liczby zachorowań ma odpowiadać m.in. wariant grypy A(H3N2) określany jako podtyp K, który szybciej się rozprzestrzenia niż inne dominujące w poprzednich latach.
Więcej infekcji za oceanem
Sezon infekcji oddechowych w USA nabiera tempa, a lekarze coraz częściej widzą pacjentów z objawami typowymi dla grypy - informuje CNN. Z danych Centers for Disease Control and Prevention, na początku grudnia odsetek wizyt lekarskich z powodu objawów takich jak gorączka oraz kaszel lub ból gardła wzrósł do 3,2 proc.
- To sygnał, że sezon grypowy oficjalnie się rozpoczął - podsumowała dr Caitlin Rivers, kierująca Center for Outbreak Response Innovation przy Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health.