W Naczelnym Sądzie Administracyjnym nagle zmieniono skład orzekający w kilku sprawach. Zrobiono to po to, by sędziowie, którzy chcą wykonać wyroki europejskich Trybunałów ws. nielegalnej neo-KRS byli w mniejszości w składzie. I nie mogli zakwestionować wyroków neo-sędziów
NSA to jeden z najważniejszych sądów w Polsce. Jest równy rangą Sądowi Najwyższemu. Rozpoznaje skargi kasacyjne od wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, które z kolei kontrolują zgodność z prawem decyzji administracyjnych wydawanych przez samorząd terytorialny i państwowe urzędy.
W ostatnim czasie w NSA zaczęto nagle zmieniać wyznaczone już trzyosobowe składy orzekające. Odwołuje się z nich 1-2 sędziów i powołuje nowych.
Taka sytuacja miała w ostatnim czasie miejsce w Izbie Finansowej NSA i dotyczyła składów orzekających, w których znalazło się dwóch sędziów. Chodzi o Jana Grzędę i Aleksandrę Wrzesińską-Nowacką, którzy orzekają w tej Izbie.