Europejskie wysiłki na rzecz stworzenia planu "B" w NATO, na wypadek wycofywania się Amerykanów z kontynentu, albo odmowy obrony przez Donalda Trumpa, przyspieszyły - donosi "The Wall Street Journal". Według publikacji impulsem jest zmiana podejścia rządu w Berlinie. Europa chce zachować odstraszanie wobec Rosji w obliczu tarć z amerykańską administracją.
Według autorów publikacji "plan awaryjny mający na celu zapewnienie, że Europa będzie mogła się bronić, wykorzystując istniejące struktury wojskowe NATO w razie wycofania się USA, zyskuje na popularności po uzyskaniu poparcia Niemiec".
"Europejskie NATO". Prace nad planem "B"
Urzędnicy, którzy pracują nad tzw. europejskim NATO starają się dokonać zmian w dowództwie Sojuszu oraz uzupełniać ewentualne luki, które mogłyby powstać wskutek wycofywania się Amerykanów z kontynentu. Jak podkreślają, celem inicjatywy jest "zachowanie odstraszania wobec Rosji, ciągłości operacyjnej i wiarygodności nuklearnej, nawet jeśli Waszyngton wycofa siły z Europy lub odmówi jej obrony, jak groził prezydent Trump".