Nadzorujący Fundusz Sprawiedliwości w czasach Zbigniewa Ziobry wiceminister Marcin Romanowski polecił m.in. wyprodukowanie "łzawego" i "wzruszającego" spotu reklamowego, w jakim miała wystąpić m.in. "kobieta po przemocy domowej", która otrzymała pomoc w ramach Funduszu. Prawdziwym celem akcji miała być jednak obrona przed działaniami Najwyższej Izby Kontroli, która szykowała raport na ten temat.
E-maile w akcji
Od wielu dni publikujemy korespondencję polityków związanych ze środowiskiem ziobrystów, którzy za rządów PiS kontaktowali się z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości, wpływając na rozdzielanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
Opublikowaliśmy m.in. e-mail posłanki Marii Kurowskiej, która rozdawała m.in. kołom gospodyń wiejskich sprzęty kuchenne, w tym garnki, termosy, podgrzewacze czy grille zakupione z pieniędzy Funduszu.