Wśród spraw szpiegowskich ostatnich lat najwięcej emocji wywołała sprawa oficera GRU Pawła Rubcowa, który pracował w Polsce jako hiszpański dziennikarz, oraz Tomasza L., ostatnio pracownika stołecznego Urzędu Stanu Cywilnego, a kiedyś członka Komisji Likwidacyjnej WSI.
4 lutego zarzut szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu prokuratura postawiła wieloletniemu cywilnemu pracownikowi Ministerstwa Obrony Narodowej. Prokurator Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała również, że w tym samym dniu skierowano wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.
Po 1989 r. polskim służbom zdarzało się łapać najwięcej szpiegów właśnie „z kierunku wschodniego”, czyli rosyjskich i białoruskich, choć trafiali się także szpiedzy z innych państw.