Nawrocki idzie po armię jak Trump i Hegseth razem wzięci. Czy wojskowi zareagują?
Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji
"Wasz prezydent nigdy – obiecuję to – nigdy nie powie do was: naprzód. Zawsze będę mówił do was: Za mną". No i dotrzymał słowa, stali za nim. Tym razem na lotnisku w Rzeszowie-Jasionce. Obyło się wprawdzie bez wrzeszczenia, jak miało to miejsce w sierpniu na uroczystości przyjęcia zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi RP. Ale czy już wtedy krzycząc na placu Piłsudskiego: "Czołem, żołnierze!" w decybelach rozsadzających głośniki, Nawrocki nie komunikował: armia należy do mnie?