Poparcie dla Partii Reform UK rośnie. W sondażach zdecydowanie wyprzedza już rządzących laburzystów, a jej lider, Nigel Farage, jest typowany na przyszłego premiera. W trakcie czwartkowego wywiadu dla Bloomberga kontrowersyjny polityk otwarcie skrytykował Władimira Putina. Do tej pory często zarzucano Farage’owi, że w przeszłości wyrażał podziw dla rosyjskiego przywódcy i przekonywał, że inwazję na Ukrainę sprowokowało NATO.
— Oczywiście, Putin jest bardzo złym gościem — powiedział w czwartek Nigel Farage. — Naprawdę miałem nadzieję, że Trump przyprze Putina do muru, że uda się osiągnąć jakiś kompromis, tak jak to niedawno miało miejsce w przypadku Gazy i Izraela. Najwyraźniej tak się nie stanie.
Za swoje wcześniejsze komentarze na temat Rosji lider Reform UK był krytykowany przez swoich politycznych rywali. Podczas zeszłorocznej kampanii wyborczej Farage powiedział, że to Zachód "sprowokował" inwazję Putina na Ukrainę poprzez rozszerzenie sojuszu wojskowego NATO na wschód.