Onet poznał nowe zeznania Pawła Szopy, twórcy marki "Red is Bad" i głównego podejrzanego w aferze Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych: zarówno te składane w prokuraturze, jak i w Najwyższej Izbie Kontroli. Wynika z nich, że przedsiębiorcę promowali prezes RARS Michał Kuczmierowski, a wcześniej prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz. W zamian Szopa wspierał Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej w sieci, ustalając to osobiście z ówczesnym sekretarzem generalnym tej partii Krzysztofem Sobolewskim.
Sprawa okradania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) to wciąż jedna z największych nierozliczonych afer z czasów rządów PiS. Nieco ponad rok temu ujawnił ją i opisał ze szczegółami Onet.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Zarzuty usłyszało w nim już kilkanaście osób, prócz samego Szopy również m.in. prezes RARS Michał Kuczmierowski i ówczesna szefowa gabinetu premiera w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Anna Wójcik. Oboje mają przedstawiony zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej okradającej agencję, a kobieta dodatkowo przyjęcia łapówki w kwocie 3,5 mln zł, jak twierdzą śledczy "w zamian za wpływanie na postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego dostaw agregatów prądotwórczych". Agregaty owe dostarczył do RARS właśnie Szopa, za co jego spółka zainkasowała 350 mln zł, choć kupiła je w Chinach za niespełna 69 mln.