Surowa rzeczywistość nowego porządku świata daje się we znaki kolejnym krajom. — Trump zmienia wszystko — podkreślają politycy. Islandia może być pierwszą, która zrobi krok w stronę UE. Kurs zmienia także Norwegia.
W związku z dystansowaniem się Donalda Trumpa od Europy bogatsze kraje pragną obecnie przystąpić do UE, aby zapewnić sobie ochronę w coraz bardziej niestabilnym świecie. Państwa te nie chcą już przystępować do Unii, ponieważ dzięki temu staną się bogatsze — teraz chodzi o to, że dzięki temu będą bezpieczniejsze.
Dwie dekady temu, gdy rządy byłych komunistycznych krajów Wschodu zbliżały się do Brukseli, ekonomiczna zachęta była oczywista: zamożniejszy Zachód mógł pomóc w podniesieniu wynagrodzeń i poziomu życia.