Jest naturalną rzeczą, że musimy rozwijać nasz polski przemysł obronny – mówi DW wiceszef MON Paweł Zalewski, który w czwartek był z oficjalną wizytą w Berlinie.
DW: Na niedawnym spotkaniu ministrów obrony grupy E5 w Krakowie minister Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że Europa się obudziła i że jest zdeterminowana, żeby zwiększać swoje zdolności bojowe. Jak ta pobudka może się przełożyć na współpracę Polski i Niemiec w dziedzinie obronności?
Paweł Zalewski: - W sytuacji, w której Stany Zjednoczone zadeklarowały, iż ograniczają swoje zaangażowanie w konwencjonalną obronę Europy, ważne jest, aby państwa, które mają i rozbudowują swój potencjał w tym zakresie, wypełniły powstającą lukę. Tak, żeby zdolności obronne i europejskie zdolności odstraszania były silne. Europa ma potencjał, aby wziąć ten ciężar na siebie i odstraszyć Rosję. Oznacza to w praktyce potrzebę bardzo bliskiej współpracy w zakresie zadań, które przewiduje NATO.