Pekao SA żąda zwrotu wynagrodzenia od doradców zarządu za czasów PiS - pisze w czwartkowym wydaniu „Gazeta Wyborcza". Mieliśmy do czynienia w istocie z fikcyjnym zatrudnieniem - czytamy w liście prezesa banku, do którego dotarła „Wyborcza".
Jak wyjaśnia dziennik, chodzi o b. szefa TAI z czasów Jacka Kurskiego, obecnie pracownika Republiki Jarosława Olechowskiego, Małgorzatę Raczyńską-Weinsberg, Ryszarda Madziara, Agnieszkę Piesiewicz oraz Rafała Bukowskiego.
„»Wyborcza« dysponuje listem prezesa Pekao SA Cezarego Stypułkowskiego do pracowników, w którym opisane są skandaliczne praktyki za kadencji ministra aktywów państwowych Jacka Sasina z PiS” - czytamy w „GW”. Dziennik dodaje, że z raportu podsumowującego kontrolę działalności firmy za lata 2017-2023 wynika, że w tym okresie Pekao SA zatrudniało w sumie 18 doradców zarządu, których zarobki pochłonęły ok. 30 mln zł.