1 września 2007 r. na oczach ok. 30 tysięcy widzów pokazów lotniczych Radom Air Show zginęli dwaj doświadczeni piloci zielonogórskiej grupy akrobacyjnej "Żelazny": Lech Marchelewski oraz Piotr Banachowicz. Ich samoloty zderzyły się na wysokości 30 metrów przy prędkości 300 km na godz. Szczątki doszczętnie zniszczonych maszyn spadły na obrzeża lotniska tuż przy lesie. Dramat rozpoczął się po tym, jak piloci trzech maszyn próbowali wykonać tzw. różyczkę. Już jej nie dokończyli.
To miał być wyjątkowy pokaz. Z grupą "Żelazny" żegnał się bowiem jej twórca i jeden z najbardziej doświadczonych pilotów akrobacyjnych w Polsce, dyrektor Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, 60-letni Lech Marchelewski. Był również podpułkownikiem rezerwy Wojska Polskiego.