Politycy PiS z Sopotu nie zgadzają się na postawienie pomnika Paula Puchmüllera przed ratuszem w Sopocie, mimo wcześniejszej zgody. Problem ma stanowić niemieckie pochodzenie architekta. Zaproponowali również, aby pomnik wart 350 tys. zł trafił na złom. - Co będzie potem? Będą domagać się zburzenia wszystkich sopockich budynków zaprojektowanych przez Paula Puchmüllera? - dopytywała prezydentka miasta Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Pomnik miał stanąć przed ratuszem
Paul Puchmüller był architektem i jednym z budowniczych Sopotu. W związku z tym kilka lat temu sopoccy architekci wyszli z inicjatywą upamiętnienia artysty poprzez stworzenie jego pomnika. W 2021 roku Rada Miasta zgodziła się na tę inicjatywę. Rzeźba przedstawiająca Puchmüllera miała stanąć przed miejskim ratuszem, gdzie przed laty pracował i sam zaprojektował. W 2022 roku ogłoszono konkurs, a obecnie monument jest już wykonany. Koszt inwestycji wyniósł 350 tys. zł.