Twórcy pokazu, jaki zorganizowano na poligonie w Orzyszu dla polskiego premiera powinni pamiętać, że Tarcza Wschód powinna odstraszać Rosjan. Jednakże, zasymulowany sposób działania: zarówno sił własnych, jak i przeciwnika nie ma prawie nic wspólnego z realnym zagrożeniem - pisze kmdr por. rez. Maksymilian Dura, ekspert Defence24.pl.
Zacznę od tego, że krytykując sposób przeprowadzenia pokazu na poligonie w Orzyszu (woj. warmińsko-mazurskie) w żadnym przypadku nie chcę negować potrzeby realizowania programu Tarcza Wschód. Jest to projekt, który był rzeczywiście pierwszym dużym sukcesem nowego Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza: nie tylko przez pomysł samego wzmocnienia wschodniej granicy Polski, ale również przez cele, jakie zamierza się osiągnąć po jego zrealizowaniu.