Większość Polaków nie popiera przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. Widmo wojny i pogarszająca się sytuacja demograficzna zmusza nas do poważnej debaty nad poborem powszechnym, uwzględniającym także kobiety.
Nie dla poboru powszechnego
Według sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”, aż 45,5% respondentów sprzeciwia się wprowadzeniu obowiązkowej służby wojskowej. Jedynie 39,2% popiera to rozwiązanie, natomiast 15,2% nie ma zdania.
Wyniki różnią się diametralnie względem poprzedniego badania zrealizowanego przez pracownię w marcu tego roku. Wówczas opinie Polaków prezentowały się następująco: aż 55% było ZA przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, przeciwnicy stanowili 35,8% ankietowanych, a 9,1% nie wyraziło swojego zdania.
Przyczyny pozytywnego stosunku do idei powszechnego poboru do wojska należy szukać w napiętej sytuacji geopolitycznej w marcu, kiedy prezydent Donald Trump sugerował, że Stany Zjednoczone mogą zakończyć wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją. Obecnie sytuacja geopolityczna wydaje się odrobinę bardziej stabilna, stąd zauważalny spadek poparcia.