Komenda Główna Policji odmówiła publikacji przeprosin w „Gazecie Policyjnej” w ramach ugody policjanta z aktywistką – Babcią Kasią. Bo to zachęciłoby do kolejnych takich publikacji
25 października 2020 przed kościołem św. Krzyża w Warszawie protestował Strajk Kobiet. Na schodach stanęli narodowcy na czele z Robertem Bąkiewiczem. Szarpali kobiety, blokowali im dojście do budynku, wynosili je siłą.
Katarzyna Augustynek, znana jako Babcia Kasia, miała tęczową torbę (na zdjęciu u góry). Gdy wychodziła z kościoła, nacjonaliści zaczęli ją szarpać. Bąkiewicz wyrwał jej chustę i rzucił w tłum na ulicy. Dwójka policjantów próbowała sprowadzić aktywistkę ze schodów, ale ta, w ramach protestu, usiadła. Nacjonaliści zapytali mundurowych: co mają z nią zrobić.