Czy policja powinna mieć stały dostęp do miejskiego monitoringu? Spór wokół kamer w polskich miastach właśnie wszedł na nowy poziom. Interpelacja poselska dotycząca barier prawnych w dostępie funkcjonariuszy do systemów CCTV samorządów wywołała ostrą reakcję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort wprost podważa interpretację Urzędu Ochrony Danych Osobowych i zapowiada możliwe zmiany w przepisach.
UODO mówi „stop”, samorządy alarmują
Punktem zapalnym stała się interpretacja prezesa UODO opublikowana jesienią 2025 roku. Organ nadzorczy uznał, że obecne przepisy nie pozwalają gminom na przekazywanie Policji stałego podglądu obrazu z miejskich kamer w czasie rzeczywistym. Według UODO możliwe jest jedynie incydentalne udostępnianie nagrań – na wniosek i w związku z konkretnym postępowaniem.
W praktyce oznaczałoby to koniec wielu nieformalnych modeli współpracy funkcjonujących od lat w polskich miastach. Samorządy podkreślają, że monitoring jest jednym z najważniejszych narzędzi szybkiego reagowania na bójki, akty wandalizmu, kradzieże czy zagrożenia terrorystyczne. Bez bieżącego podglądu operatorzy policyjni często dowiadują się o zdarzeniu dopiero po fakcie.