Późnym wieczorem w niedzielę policjanci zatrzymali na jednej z ulic w Opolu samochód do kontroli. Mieli podejrzenia, że prowadząca go kobieta jest pod wpływem alkoholu. Okazało się, że to policjantka, pracująca w wydziale zajmującym się wykroczeniami w jednej z opolskich komend — podaje TVN24, opierając się na informacji otrzymanej na Kontakt24. Grozi jej nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło ok. godz. 22 na ul. Kośnego w Opolu. Policja chciała przeprowadzić kontrolę trzeźwości, ale zatrzymana policjantka odmówiła badania alkomatem. Pobrano więc jej krew, na razie jednak wyniki są nieznane. Jak powiedział TVN24 prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu, "zatrzymanie dotyczyło podejrzenia o jazdę samochodem pod wpływem alkoholu oraz niezastosowania się do poleceń wydawanych przez funkcjonariusza, który chciał przeprowadzić kontrolę drogową".