Port lotniczy Rzeszów-Jasionka musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości po utracie największego klienta. Wojskowe operacje przeniosły się do Lublina z powodu problemów z pasem startowym w Jasionce. Lipiec pokazał skalę problemu – o blisko jedną trzecią spadła liczba lotów.
Przez ponad trzy lata wojny lotnisko w Jasionce było główną bramą dla pomocy wojskowej i humanitarnej kierowanej na Ukrainę. Jak donosi WNP.pl, intensywne loty ciężkich maszyn transportowych zniszczyły jednak nawierzchnię pasa startowego. Czerwiec przyniósł zamknięcie 700-metrowego odcinka na końcu pasa, a planowany na przyszły rok remont środkowej części obejmie aż 1800 metrów.
Polityczne tło wyprowadzki wojska z Jasionki