Rok 2026 pod względem dostaw dla naszej armii zapowiada się wyjątkowo udanie. W związku z zakończeniem wielu umów i kontraktów na nowe uzbrojenie, głównie z USA i Korei Południowej, oraz zwiększeniu w 2025 r. wydatków na obronności do ok. 4,5-5 proc. PKB, zbliżające miesiące sprawią, że Polska dysponować będzie jedną z lepszych armii lądowych w Europie. Sprawdzamy, co konkretnie trafi do Polski w roku 2026.
Choć w kwestii wydatków na wojska lądowe polska bije na głowę wiele europejskich krajów, inwestując w czołgi, artylerię (lufową i rakietową) czy śmigłowce bojowe, w pozostałych domenach dopiero nadrabiamy zaległości z poprzednich dekad. Mowa przede wszystkim o marynarce wojennej i nowoczesnym lotnictwie, choć zdecydowanie cieszy wybranie nowych okrętów podwodnych dla programu Orka oraz kupno własnych cystern do tankowania w powietrzu.